2
Jaka jest aktualna sytuacja militarno-polityczna przymierza?
Czy i jeżeli tak to gdzie są punkty zapalne poza batarianami i piratami?
Czy jak chcę być szalonym naukowcem tworzącym roboty to mogę być w aktywnej służbie terenowej?
KP

3
Opieramy się na wycinku czasu kompatybilnym z ME2. W tym czasie Przymierze nie było związane poważniejszym konfliktem zbrojnym. Potyczki z piratami, te nieszczęsne znikające kolonie, szukanie i eksterminacja gethów. Obecnie nawet z Cerberusem sytuacja nie jest tak napięta jak w ME3 acz (ze względu na tajemnicę znikających kolonistów) Przymierze ostro węszy wokół Iluzji.

Tworzenie maszyn jasne, ale jeśli do tego dodamy technologię SI, no to już trzeba wpleść w to jakiś tajny projekt Przymierza albo współpracę oficera z Cerberusem czy choćby Ryderem, który właśnie pracuje nad SAM-em.

W główną fabułę mamy wpleciony motyw prac Cerberusa nad "superżołnierzem" - jednostką modyfikowaną genetycznie + SI (coś jak abominacja Pioniera)
Jednocześnie Przymierze pracuje nad tajnym projektem idącym tym samym torem co badania Cerberusa. (książka "Inicjacja") Projekt Przymierza w końcu zostaje zawieszony ale Cerberus cały czas prowadzi badania (finalnym produktem będą superżołnierze których spotykamy na Marsie w ME3)

Napisz do mnie na pv, bo możemy tu włączyć parę faktów jakie nie są jeszcze odkryte przed graczami a mogą pomóc w zakotwiczeniu postaci w fabule.
Mike Oldfield - Nuclear

Kto pyta, nie błądzi

4
Pytanko do forumowej loży biotyków i nie tylko.
Osoba uwięziona w biotycznym polu słyszy, co się do niej mówi czy czarna energia zabiera jej przytomność?
Opis zawarty w grze chyba nie ma tego typu wiedzy (przynajmniej ja tego nie pamiętam), a ME wiki dostarcza info o skutkach głównie natury taktycznej.
Wydaje mi się, że może to zależeć od zdrowotnych, fizycznych i psychicznych predyspozycji osoby, którą się w polu zamknie.

Kto pyta, nie błądzi

5
Dobre pytanie. Z racji faktu, że chyba poza informacją, że taka osoba jest jakby "zamrożona" - bo nie może się ruszać, ale biorąc pod uwagę także lorowe strzelanki - nie można jej zabić, bo chroni ją pole, dopiero po ustąpieniu "zastoju" /nie jestem pewna jak to jest w ME3 w multi, bo chyba akurat tam pole zastoju chyba wysysa częściowo energię życiową, ale głowy nie dam/ nie ma żadnych przesłanek, do uznania, że bodźce do niej docierają lub nie, może po prostu na potrzeby rozgrywki to sobie teraz ustalmy sami. Co na to reszta ? Szaman czytał "Podniesienie" może tam coś więcej było ?
Protectors of the Earth

Kto pyta, nie błądzi

7
Sharon McAllister pisze: 06 wrz 2020, 20:56 Dobre pytanie. Z racji faktu, że chyba poza informacją, że taka osoba jest jakby "zamrożona" - bo nie może się ruszać, ale biorąc pod uwagę także lorowe strzelanki - nie można jej zabić, bo chroni ją pole, dopiero po ustąpieniu "zastoju" /nie jestem pewna jak to jest w ME3 w multi, bo chyba akurat tam pole zastoju chyba wysysa częściowo energię życiową, ale głowy nie dam/ nie ma żadnych przesłanek, do uznania, że bodźce do niej docierają lub nie, może po prostu na potrzeby rozgrywki to sobie teraz ustalmy sami. Co na to reszta ? Szaman czytał "Podniesienie" może tam coś więcej było ?
Skoro nie można jej "tknąć", to raczej też nie dociera do niej dźwięk, a nawet jeśli to raczej nie może odpowiedzieć, bo jest w "zastoju".

Kto pyta, nie błądzi

9
Boris Przewalski pisze: 06 wrz 2020, 21:05
Sharon McAllister pisze: 06 wrz 2020, 20:56 Dobre pytanie. Z racji faktu, że chyba poza informacją, że taka osoba jest jakby "zamrożona" - bo nie może się ruszać, ale biorąc pod uwagę także lorowe strzelanki - nie można jej zabić, bo chroni ją pole, dopiero po ustąpieniu "zastoju" /nie jestem pewna jak to jest w ME3 w multi, bo chyba akurat tam pole zastoju chyba wysysa częściowo energię życiową, ale głowy nie dam/ nie ma żadnych przesłanek, do uznania, że bodźce do niej docierają lub nie, może po prostu na potrzeby rozgrywki to sobie teraz ustalmy sami. Co na to reszta ? Szaman czytał "Podniesienie" może tam coś więcej było ?
Skoro nie można jej "tknąć", to raczej też nie dociera do niej dźwięk, a nawet jeśli to raczej nie może odpowiedzieć, bo jest w "zastoju".
Odpowiedzieć nie może, fakt, ale czy nie słyszy ? Dźwięk nie jest fizyczny przecież i może przenikać przez pole ciemnej energii. Kiedy jesteś sparaliżowany i nie możesz mówić, to przecież nie masz problemu ze słyszeniem dźwięków ?
Protectors of the Earth

Kto pyta, nie błądzi

10
^ Właśnie tak to widziałam. O ile uwięziona osoba nie jest zbyt oszołomiona samym faktem uwięzienia.
W sumie to nawet bardziej myślałam o Osobliwości niż Zastoju, ale technicznie kwestia dźwięków działałaby w obu przypadkach podobnie.

Kto pyta, nie błądzi

11
Można też założyć, że po wykorzystaniu takiej umiejętności, cel znajduje się w bańce która zwyczajnie spowalnia jego ruchy, jak bardzo gęsta maź, więc jest to jakby ciało stałe i przy takim założeniu dźwięk może do niego nie docierać, bądź docierać, jednak z wielkim opóźnieniem.
Jednak jeśli to pole nie jest strukturalnie takie "gęsta maź", to można założyć że dźwięk do niego dociera, ale stępiony i nie wyraźny.

Kto pyta, nie błądzi

14
Imo zastój działa jakby przyłożyć wektory sił do każdego punktu ciała "do środka" prostopadle do powierzchni. Innymi słowy to jakby gościa przytrzymać w zadanej pozycji. Powietrze dalej jest wokół, w końcu zawodnik się nie dusi, więc może też słyszeć.
Osobliwość jest bardziej... osobliwa hehe. Zasysa wszystko w zasięgu, im bliżej,tym mocniej. Można założyć, że to podciśnienie może wyssać powietrze z płuc.
Ten wielki, zły wilk, szeryf miasta, wyrzutek, którym straszy się dzieci.

Kto pyta, nie błądzi

15
Caato pisze: 06 wrz 2020, 23:29 Imo zastój działa jakby przyłożyć wektory sił do każdego punktu ciała "do środka" prostopadle do powierzchni. Innymi słowy to jakby gościa przytrzymać w zadanej pozycji. Powietrze dalej jest wokół, w końcu zawodnik się nie dusi, więc może też słyszeć.
Osobliwość jest bardziej... osobliwa hehe. Zasysa wszystko w zasięgu, im bliżej,tym mocniej. Można założyć, że to podciśnienie może wyssać powietrze z płuc.
No to w takim razie "obiekt" się dusi czy nie?